Wątki świebodzińskie w dziele J. Schickfusa „Kronika Śląska” z 1625 r.
Główne sekwencje poświecone Świebodzinowi znajdują się w tomie IV dzieła ("Von den Städten des Landes Schlesien"), jako jego rozdział
Znaczny fragment rozdziału poświęcony jest historii politycznej miasta, w którym autor wyróżnia władców głogowsko-żagańskich, tytułujących się także książętami Świebodzina (np. ks. Henryk VI, ks. Henryk X, ks. Henryk XI). W rywalizacji o księstwo głogowskie w końcu XV wieku podkreśla rolę ks. Jana II żagańskiego, który był żywotnie zainteresowany posiadaniem Świebodzina i znalazł tu znaczne poparcie dla swoich planów.
Schickfus pisze również o genezie i ewolucji urzędu starostów świebodzińskich jako reprezentantów władzy zwierzchniej, wyróżniając zasłużoną rodzinę v. Knobelsdorff. Wspomina o radzie miejskiej (i opisuje wczesną formę herbu miejskiego). Dla podniesienia prestiżu własnej rodziny przywołuje szczegółowo kariery swoich krewnych - burmistrzów, pastorów i radnych; często cytuje przy tej okazji podniosłe teksty epitafiów im poświęconych.
Kolejnym fragmentem rozdziału jest opis wewnętrznych dziejów miasta, od czasów rywalizacji polsko-brandenburskiej za Władysława Łokietka po czasy współczesne autorowi, gdzie wymienione zostały najazdy obcych wojsk, pożary i inne klęski żywiołowe, przemiany religijne w okresie reformacji, rozwój handlu i rzemiosła; podkreślono tu również popularność w XVI wieku świebodzińskiego piwa.
Świebodzin wymieniony jest już we wstępie odautorskim dzieła, następnie w krótkim tekście wprowadzającym pastora Joachima Piperusa, który podkreśla świebodziński rodowód autora. Drobne wzmianki o mieście znajdują się jeszcze w innych częściach tomu IV oraz w tomie II.